Pan młody, Porady

Dobre wygląd i samopoczucie na ślubie

W tej sukience wyglądam za grubo! Zdaje się, że to najczęściej wypowiadane i słyszane zdanie w salonie sukni ślubnych. Kobiety uwielbiają te garmażeryjne porównania „wielka parówka” „krowa” albo „powiedz grubasie, ile masz w pasie” : ) Nie ważne jak pięknie wyglądasz, jak szczupła i piękna jesteś dla własnego mężczyzny, zawsze a zwłaszcza na dzień ślubu, chcesz wyglądać jeszcze lepiej i masz sobie wiele do zarzucenia. No a przynajmniej znacznie większa część czytająca ten wpis 🙂

Zdania typu „kochaj się za to jaka jesteś”, „akceptuj się” itd. są jak najbardziej piękne i prawdziwe. Natomiast jeśli Ty sama faktycznie czujesz się zdrowo i dobrze. Wiec jeżeli chwilę przed ślubem wpadasz w panikę i szukasz szybkich cudownych rozwiązań na poprawę wyglądu to możesz zderzyć się z rozczarowaniem. Nie wspominając o pogorszeniu samopoczucia i rozdrażnieniu, które raczej powinnaś unikać a nie je potęgować! Co innego jak zadbasz o to parę tygodni a najlepiej miesięcy szybciej.

Po przejrzeniu kilku stron i przeczytaniu kilkunastu artykułów na temat dobrego wyglądu i samopoczucia na pewno zauważysz, że żadna mądra rada nie będzie skłaniała Cię do radykalnych zmian za pomocą „diet cud”.

Dobre wygląd i samopoczucie na ślubie

Unikaj diet cud.

To pierwsza i chyba najistotniejsza rada. Nie ma nic gorszego jak wspaniale zgubione 8 kg w dwa tygodnie, bo tyle akurat zostało Ci do wesela. Jako dorosła kobieta powinnaś przyjmować ok. 1800 kalorii (oczywiście to jest zależne od Twojego wzrostu, masy oraz trybu życia itd.). Co się dzieję z Twoim organizmami jak nagle zabierasz mi połowę tego co dawałaś do tej pory i dostarczasz 800-1000 kalorii? W ogromnym skrócie:

  • spowolniony metabolizm
  • huśtawki nastrojów
  • problemy trawienne
  • niedożywienie
  • osłabienie
  •  nieustanny głód
  • obsesja na punkcie jedzenia

Jednym słowem katastrofa i całkowite rozregulowanie oraz wycieńczenie organizmu i to na chwilę przed najwalniejszym dniem w Twoim życiu. Nie dla głodówki! Jedz systematycznie najlepiej każdego dnia o określonej porze dnia. Gdy nie dostarczasz organizmowi odpowiednich wartości odżywczych a jadasz jak Ci się przypomni Twój organizm gwałtownie zaczyna spowalniać metabolizm a Ty niestety ale zaczniesz przybierać na wadze. Dlatego nie czekaj na ostatnią chwilę, bo zdrowe i rozsądne ale również długotrwałe efektu uzyskasz zaangażowaniem i poświęceniem odrobiny więcej czasu jak 2 tygodni.

Picie wody jest złotem

Organizm zbudowany jest z 80% z wody. Najlepiej funkcjonuje kiedy jest woda utrzymuję się cały czas na najwyższym poziomie.
Bez wody nasze ciało nie może prawidłowo funkcjonować. Każda pojedyncza komórka, z których zbudowane są nasze tkanki, potrzebuje wody, aby żyć. Tzn. że Ty musisz dostarczać sobie tej wody w ilości 2-3 litrów dziennie. Woda oczyszcza organizm, zmniejsz poczucie apetytu, przyśpiesza metabolizm i ujędrnia całe ciało! Picie wody na prawdę się opłaca. Pij 2 litry każdego dnia a gwarantuje Ci, że zobaczysz poprawę już po 2 tyg. Uwaga! Duże ilości spożywanej wody pomagają w walce z cellulitem.

Co najlepiej spala tłuszcz?

Nie ma złotego przepisu na idealną dietę czy trening. Jednak jeno jest bardziej jak pewne. Nie ma możliwości, że nie zobaczysz poprawy sylwetki jeśli wprowadzisz do swojego życia aktywność fizyczną. I bez wymówek, że czujesz zmęczenie lub, że zaczniesz od jutra. Pamiętaj robisz to dla siebie. Największym motorem będą pierwsze efektu. Daj im czas na pojawienie się 😉 przyjdą na pewno!

Ważna jest systematyczność jak we wszystkim co chcemy żeby zaczęło przynosić efekty. Wykonuj ćwiczenia co najmniej 3 razy w tygodniu i skup się na ćwiczeniach aerobowych, nie siłowych. To one najskuteczniej zabiorą się za tłuszczyk, którego chcesz się pozbyć.

Całe przedsięwzięcie i wysiłek z potem czoła pójdą na marne jeśli będziesz zajadać się ociekającymi tłuszczem frytkami albo pękającym od nadzienia tofi pączkami. Kobiety może was zadziwię a może to dla was równie oczywiste i znane jak dla mnie, ale przypomnę! Brzuch robi się w kuchni!

Jesteś tym o jesz. Przysłowie stare jak świat jednak niezmiennie sensowne 😉

Jedz dużo warzyw, owoców i nasion

Są źródłem witamin, kolorowe, pyszne i zdrowe. Na bazie tych naturalnych składników zrobisz przeróżne sałatki, które zjesz same lub podasz do kawałka piersi z kurczaka i ryżu. Warzywa zawierają duże ilości błonnika, który jest jest odpowiedzialny m.in za pracę jelit oraz zaspokaja głód dając poczucie sytości. Najlepszym atutem jest to, że może ich zjeść tak dużo aż poczujesz się syta bez obaw, że przytyjesz, mają bardzo mało kalorii. Wyeliminuj słone przekąski i przetworzony cukier. One nie dość, że są niezdrowe i powodują przyrost wagi, zatrzymywanie wody w organizmie, to dodatkowo źle wpływają na koncentrację, wywołują uczucie znużenia (zwłaszcza cukier). Właściwie dla naszego organizmu lepiej gdy ich w ogóle nie spożywamy. Na szczęście od tego można się odzwyczaić a swoje zachcianki na łakocie możesz zaspokoić zdrowymi przekąskami np. orzechami, rodzynkami, pestkami nasion. Wybór jest ogromny. Na pewno znajdziesz coś dla siebie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *